niedziela, 19 czerwca 2011

Słowa na niedzielę

 Dziś leniwa niedziela. Więc w spokojny dzień coś grzecznego będzie :)
Oto Pani Mamba :D

Mamba jest moim ponad 3-letnim shih-tzu. Kociaka w domu nie przyjęła z optymizmem... Było szczekanie i próby podgryzania, kot warczał jak wściekły na nią ;) Teraz dogadują się bardzo dobrze, bawią razem a Mamba często wylizuje kota (za często, bo czasem chodzi z mokrymi uszami). Mam tylko nadzieję, że wylizuje, nie smakuje xD
Ostatnio, jak widać, była u psiego fryzjera i kot jej nie poznał - dostała po pysku za zmianę "fryzury"- a na mnie kocurek spojrzał, jakby pytał: "Coś ty tu przywlokła?". Trochę minęło zanim rozpoznał "swoją" psicę ;) Widocznie "na mopa" pasowało mu bardziej, mógł ciągnąć ją za kłaki :D

Maru wykrył coś nowego - świeże kwiaty różyczek :
Kiedy troszkę podwiędły, smakował także, a jak :P Cud, że tego nie wylał ;)
I drzemka poobiednia:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz